Zawsze i wszędzie muzyka wywoływała zmiany w świadomości doświadczających jej ludzi. Muzyka instrumentalna epoki romantyzmu łączyła się jednak ze świadomością w sposób wyjątkowy – wielu ówczesnych kompozytorów stworzyło bowiem dzieła, które bez pomocy tekstu obrazują proces owej zmiany świadomości w toku. Niniejszy artykuł proponuje model następstwa elementów, który zwykli wykorzystywać kompozytorzy romantyczni do budowania tego rodzaju narracji w muzyce pozbawionej słów. Następstwo takie służy temu, by: 1) zasugerować obecność podmiotu, w którego świadomości można osadzić narrację, 2) zaznaczyć przełom prowadzący ze stanu początkowego (związanego z „tu i teraz”) do zmienionego (jak sen, fantazja lub trans), 3) przedstawić naturę nowego stanu, oraz 4) wywołać powrót ze stanu zmienionej świadomości do stanu „tu i teraz” z ewentualnymi pozostałościami po tym odmiennym.
Model ten ujawni to, co łączy narracje świadomości takiego twórcy, jak Berlioz, który swoje fabuły zawarł w słownych programach, z chopinem niesugerującym właściwie żadnych programów nawet poprzez tytuły i kompozytorami – jak Schumann czy Czajkowski – eksperymentującymi z różnymi stopniami ujawniania lub zatajania programu. model pokazuje także, jak używali oni wspólnego zestawu elementów narracji muzycznych do osiągnięcia nieskończenie różnych wizji działania ludzkiej świadomości. Artykuł skupia się na analizie dwóch dzieł: Tria fortepianowego d-moll op. 63 Schumanna oraz Poloneza-fantazji op. 61 Chopina.
Zasady cytowania
Licencja

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.